#15 The CoMuseum International Conference "Museums and Hope"
"Głupio jest nie mieć nadziei"
Ernest Hemingway
Kiedy na początku 2025 roku przygotowywałam swoją pracę ('𝑻𝒉𝒆 𝑮𝒐𝒍𝒅 𝑯𝒐𝒑𝒆') na Międzynarodową Wystawę "𝑺𝒑𝒆𝒓𝒂𝒏𝒛𝒂/𝑯𝒐𝒑𝒆" we Włoszech, nie spodziewałam się, że temat nadziei zamknie się dla mnie tak wykwintną, grudniową, klamrą.
Wernisaż w Monferrato odbył się 19 października, a już od listopada wiadomym było, że coroczna wyjątkowa konferencja The CoMuseum odbędzie się pod hasłem "𝐌𝐮𝐬𝐞𝐮𝐦𝐬 𝐚𝐧𝐝 𝐇𝐨𝐩𝐞".
Edycja jubileuszowa, bowiem wydarzenie odbywało się już po raz 15-sty, miejsce niezmienne, aktualność poruszanych wątków także.
3 dni intensywnych debat, warsztatów, owocnego networkingu i wzajemnego wsparcia osób związanych z kulturą z całego świata. Zwolenników zmiany, transformacyjnej siły kultury, którzy wzajemnie dzielili się wiedzą, doświadczeniem, wizją, inspirowali się i wzmacniali w krzewieniu wspólnej, nadzwyczaj istotnej, misji.
W 2025 roku dążyliśmy do wykrystalizowania (a raczej czegoś więcej niż roboczego zaakcentowania) paradygmatu muzeów, przestrzeni wystawienniczych, instytucji kultury jako miejsca zainicjowania i pielęgnowania ludzkich więzi, wyobraźni, uzdrowienia oraz 𝐫𝐞𝐳𝐲𝐥𝐢𝐞𝐧𝐜𝐣𝐢.
O rezyliencji pisałam już niejednokrotnie, w kontekście dynamicznych zmian i kształtujących się wariantów oczekiwań wobec kultury. Staje się ona hasłem przewodnim, na które placówki kultury powinny być szczególnie uwrażliwione.
Rezyliencja to odpowiednik odporności, zdolności adaptacyjnej, która pozwala na uporanie się ze stanem lękowym, traumą (także PTSD), silnymi bodźcami i stresorami, zmianami w życiu, nieprzewidywalnością wydarzeń/zachowań innych, etc. Dobrze wykształcona rezyliencja sprawia, że potrafimy powrócić do stanu homeostazy wewnętrznej, tzw. równowagi i rozwijamy się dalej, mimo że wokół szaleje niekończący się cyklon zmian i triggerów. Łączy się ona z utrzymaniem odpowiedniego steru układu nerwowego, konstruktywną regeneracją, umiejętnością przetrawienia emocji bez ich magazynowania i nieustannego maglowania, budowaniem siebie mimo i pomimo. Wymaga nagromadzenia odpowiednich zasobów i narzędzi oraz wsparcia otoczenia.
Takim wsparciem mają być także placówki i instytucje kultury, które są pierwszym reaktorem zmiany i kreatorem rzeczywistości. To kultura odpowiada na zapotrzebowanie społeczeństwa i kształtuje obraz wspierającej, inkluzywnej i bezpiecznej przestrzeni dla każdego z nas.
Idąc głównym przesłaniem tegorocznej międzynarodowej konferencji The CoMuseum - kultura kształtuje fundament spokoju, siły i szczęścia, w konsekwencji tworząc społeczeństwo mentalnie, duchowo i emocjonalnie przygotowane do zmian, odporne psychicznie i czerpiące siłę z relacji społecznych rozgrywających się na arenie artystycznej poszczególnych placówek kulturalnych.
"𝑾 𝒄𝒉𝒘𝒊𝒍𝒂𝒄𝒉 𝒏𝒊𝒆𝒑𝒆𝒘𝒏𝒐𝒔́𝒄𝒊 𝒔𝒛𝒕𝒖𝒌𝒂 𝒊 𝒌𝒖𝒍𝒕𝒖𝒓𝒂 𝒎𝒂𝒋𝒂̨ 𝒔𝒊ł𝒆̨ 𝒌𝒓𝒆𝒐𝒘𝒂𝒏𝒊𝒂 𝒘𝒚𝒐𝒃𝒓𝒂𝒛̇𝒆𝒏́ 𝒊 𝒏𝒂𝒓𝒓𝒂𝒄𝒋𝒊 𝒑𝒓𝒛𝒚𝒔𝒛ł𝒐𝒔́𝒄𝒊, 𝒌𝒕𝒐́𝒓𝒂 𝒋𝒆𝒔𝒛𝒄𝒛𝒆 𝒏𝒊𝒆 𝒛𝒂𝒊𝒔𝒕𝒏𝒊𝒂ł𝒂",
jak powiedziała Natalie Giogadza z Culture Action Europe.
Niezbędna jest tu ogromna świadomość stanu rzeczywistości i szybka detekcja oraz przewidywanie zmian - z tymi zasobami dojrzali twórcy kultury zapewniają najbardziej dogodne środowisko dla nas i przyszłych pokoleń.
Czy to duża odpowiedzialność?
Niewątpliwie.
Praca w kulturze nie powinna być trywialnym odtwarzaniem wariacji eventowych, od terminu do poklasku.
Natomiast hasła, które stają się sztandarowe we współczesnym świecie, jak chociażby przytaczane często przeze mnie DEIA, nie powinny być traktowane jako konieczne slogany, uporczywe w rozliczeniach projektowych i samym planowaniu wydarzeń.
Dojrzała i świadoma Kultura jest zwierciadłem stanu społeczeństwa oraz jego potrzeb. Posiada ona jednak także potężne narzędzia, dzięki którym ów ostateczny obraz może korygować i uzdrawiać właśnie - w konsekwencji uzdrawiając także kondycję społeczeństwa, któremu jest dedykowana i któremu, nomen omen, służy.
W tym właśnie tkwi ów NADZIEJA.
W NAS.
"𝒁𝒎𝒊𝒂𝒏𝒂 𝒑𝒆𝒓𝒔𝒑𝒆𝒌𝒕𝒚𝒘𝒚 𝒕𝒐 𝒑𝒂𝒔𝒎𝒐 𝒄𝒊𝒂̨𝒈ł𝒚𝒄𝒉 𝒑𝒓𝒐́𝒃 𝒊 𝒃ł𝒆̨𝒅𝒐́𝒘.
𝑩𝒂̨𝒅𝒛́𝒎𝒚 𝒓𝒐́𝒛̇𝒏𝒐𝒓𝒐𝒅𝒏𝒊, 𝒕𝒐𝒍𝒆𝒓𝒂𝒏𝒄𝒚𝒋𝒏𝒊, 𝒄𝒊𝒆𝒌𝒂𝒘𝒊 𝒔́𝒘𝒊𝒂𝒕𝒂 - 𝒊𝒏𝒔𝒑𝒊𝒓𝒖𝒋𝒂̨𝒄𝒚, 𝒊𝒏𝒏𝒐𝒘𝒂𝒄𝒚𝒋𝒏𝒊, 𝒐𝒅𝒘𝒂𝒛̇𝒏𝒊, 𝒔𝒛𝒄𝒛𝒆𝒓𝒛𝒚, 𝒖𝒄𝒛𝒄𝒊𝒘𝒊, 𝒐𝒅𝒑𝒐𝒘𝒊𝒆𝒅𝒛𝒊𝒂𝒍𝒏𝒊 𝒊 𝒐𝒃𝒊𝒆𝒌𝒕𝒚𝒘𝒏𝒊"
[dr Wiebke Ahrndt, przewodnicząca Deutsche Museumsbund, profesor honorowy Wydziału Kulturoznawstwa Uniwerstytetu w Bremie]
Chciałam się z Wami podzielić tym klastrem refleksji, które wyniosłam w tym roku z The CoMusem.
Cieszą mnie wydarzenia, z których można wynieść coś więcej poza materiałami promocyjnymi 

Pozostając niezmiennie w temacie procesu i zmiany, dążąc wytrwale do lepszego, jakościowego Jutra...
