Kulturoholiczka - pierwsza w Polsce z Kultury

"Kultura wyzwala ciało od zniewolenia pracą i usposabia go do kontemplacji."

Umberto Eco


Kategoria Kulisy Kultury
dla influencerek i influencerów, którzy z odwagą i pasją dzielą się swoją prawdziwą opinią o świecie kultury - od wystaw, przez teatr, po kino i inne wydarzenia artystyczne. Doceniamy tych, którzy nie tylko relacjonują wydarzenia, ale potrafią je wnikliwie zinterpretować

***

13 października 2025 roku 'Kulturoholiczka' obchodziła 8. rocznicę założenia swojej szeroko pojętej działalności :) 

Pamiętam determinację tego jesiennego dnia...

W 2015 roku założyłam stronę, tzw. "fanpejdża", nazwałam ją przewrotnie "Magic", bo zawsze tematyka ezo oraz metafizyka były ogromnie bliskie memu serduszku i chciałam, by ta magia mnie jakoś poprowadziła, co mam z tym zrobić dalej.
A robiłam mnóstwo. Zawsze byłam osobą mocną, intensywną, głodną doświadczania, zdobywania, eksplorowania, tylko jak to się miało do cyfrowego świata?

Nastał wiekopomny rok 2017, jesienny wieczór i chwila prawdy. Idąc Zofią Nałkowską i jej "𝗖𝗵𝗰𝗲𝗺𝘆 𝗰𝗮ł𝗲𝗴𝗼 𝘇̇𝘆𝗰𝗶𝗮", ja również zapragnęłam scalać wszystko w całość, czytać z całości, udowadniać że wszystko jest połączone, że my jesteśmy połączeni w cudownym kolektywie Wielkiej Kultury i 7 podstawowych Praw wg traktatu hermetycznego "𝗞𝘆𝗯𝗮𝗹𝗶𝗼𝗻" można odnaleźć w każdym komponencie Nauki, Kultury i Sztuki wraz z ich wzajemnymi powiązaniami.
Nazwę zaczerpnęłam z poglądu filozoficznego i metodologicznego, wedle którego zjawiska należy rozpatrywać jako całości, natomiast kulturą jest ogół zjawisk kształtujących realia, w jakich przyszło nam żyć oraz tych, z których wyrastamy i przyszło nam z nich czerpać. To też wszystko to, co pozostawimy po sobie i co uformuje przyszły obraz świata. A jaki to będzie obraz? To zależy od nas; od naszego zaangażowania w empiryczne doświadczanie życia, od tego, ile uwagi poświęcimy na zgłębianie nauki, jaki priorytet nadamy sztuce i jakie wartości będą wiodły tu prymat. Bo kulturą, w moim rozumieniu i praktyce, jest każda uważność, każde działanie, każdy akt akcji i komunikacji, każde przemilczenie, każda ignorancja i każde przyzwolenie.
Stworzyłam te 8 lat temu patchwork swoich pasji i działań, z prawdziwym akcentem MISJI, w którą szczerze i głęboko wierzyłam.

Recenzje teatralne, management kulturalny & artystyczny, promowanie artystów, organizacja, pomysłodawstwo, projektowanie i prowadzenie wystaw, eventów popularnonaukowych i artystycznych, krytyka artystyczna, redagowanie i współtworzenie wydań książkowych, ilustrowanie i projektowanie książek, pisanie artykułów popularnonaukowych oraz naukowych, wygłaszanie prelekcji na konferencjach naukowych oraz popularnonaukowych zarówno ogólnopolskich jak i międzynarodowych, tworzenie własnej sztuki nurtu przebudzenia świadomości, wysokowibracyjnej twórczości intuicyjnej opartej na głębokiej medytacji i neuroplastycznym kreowaniu odbioru, która wystawiana jest z powodzeniem na całym świecie od Brazylii, po Włochy czy Turcję. Do tego moje ciągłe wzbogacanie wiedzy i praktyki, ekspandowanie poznania o neuronauki, brainologię, podstawy edutainmentu, nowoczesne ujęcia terapeutyczne, poszukiwania drogi do lepszego zrozumienia sensu stricte z jednoczesną świadomością, że jedyne co nam tu pozostaje, to zaakceptować permanentny stan bycia "w procesie".
Na tej podstawie powstawały moje teksty, artykuły, wpisy.

Pamiętam na przestrzeni tych lat kilka takich "światełek", które potwierdzały, że to jest właściwy kierunek.
Napisałam recenzję "𝗡𝗼𝗰𝘆 𝗛𝗲𝗹𝘃𝗲𝗿𝗮" (Teatr Jaracza Olsztyn) i kompletnie obcy ludzie pisali do mnie e-maile z zachwytem, że dzięki mnie wybierali się do Teatru, dzięki temu tekstowi więcej zrozumieli, ponowili wizytę na spektaklu, etc. Później wiele razy osoby, których nigdy nie odnalazłam na swoich SM, pisały do mnie wspaniałe listy, po rozmaitych moich recenzjach (OTL Olsztyński Teatr Lalek, Teatr Nowy w Olsztynie & Jaracz powinni być dumni). To było paliwo do dalszych działań.
Pamiętam, gdy otrzymałam szansę od pracowników Uniwersytetu, kiedy to nie chciałam być hostessą czyjegoś stanowiska, tylko zapragnęłam stworzyć własny projekt i tak narodził się od podstaw mój, jedyny w swoim rodzaju, 𝗕𝗜𝗢𝗹𝗼𝗴𝗶𝗰 𝗘𝘀𝗰𝗮𝗽𝗲, do którego chętnych było więcej niż mogłam przewidzieć. Ktoś (Wydział Biologii i Biotechnologii UWM w Olsztynie) obdarzył mnie zaufaniem i dał mi możliwość sprawdzenia siebie i swoich pomysłów. To było paliwo, żeby zawsze pragnąć z rozmachem.

Później, pomimo że ja osobiście jako człowiek, który założył 𝗞𝘂𝗹𝘁𝘂𝗿𝗼𝗵𝗼𝗹𝗶𝗰𝘇𝗸𝗲̨ i za tą marką stał, nie zwalniałam, to medialnie i feedbackowo bywało różnie. Często słyszałam, że mam małe zasięgi, że nie rozwijam się zgodnie z trendami, że jak chce się coś osiągnąć, to jednak trzeba się ugiąć, nagiąć i dostosować, bo trochę się marnuje ten mój potencjał.
Rzeczywiście rytm zawsze jest mój, cykliczność moja, słowotok też mój. Nie reklamuję, nie sprzedaję, robię wszystko drogą serca.
W myśl zasady "co jest twoje - znajdzie cię" - moja idea została doceniona i odnaleziona w odmęcie redundacji i nadmiarowych publikacji.

Pierwszy etap Plebiscytu "𝗥𝘇𝗲𝘁𝗲𝗹𝗻𝘆 𝗜𝗻𝗳𝗹𝘂𝗲𝗻𝗰𝗲𝗿 𝟮𝟬𝟮𝟰" organizowanego przez firmę 𝗕𝗮𝗻𝗱𝗶 polegał na zgłoszeniu swoich kandydatów; im więcej zgłoszeń, tym większa szansa na znalezienie się na shortliście finalistów.
Do dziś nie doszłam do tego, kim były zgłaszające mnie Osoby, ale z tego miejsca - dziękuję Wam. Macie "rękę"

Drugim etapem były obrady Jury, które wyłoniły 4 finalistów w kategorii Kulisy kultury.
Dziękuję zatem za zaufanie i intuicję członkom Jury:
Izabeli Wojciechowskiej (@fog_in_the_garden), Agnieszce Niedziałek (napieknewlosy.pl), Albicji (@wkrainieskladow), Marii Kowalczyk (@nostressbeauty), Aleksandrowi Sikorze (@oleksikora), dr n.med. Magdalenie Ciupińskiej oraz Magdalenie Szwed (kolejność wg strony rzetelnyinfluencer.org).
Trzeci etap należał do Was. No i cóż tu dodać - wygraliście

Dziękuję wszystkim osobom, które poświęciły swój czas, uwagę i energię na oddanie głosu na moją kandydaturę.
To głosowanie, moje podejście do niego, stanowiło o relacjach, o kontaktach i dobrej energii, która się mnoży, gdy się nią umiemy należycie dzielić.
Dziękuję mojej Mamie, Ewa Klajman-Gomolińska, z którą od lat współpracuję i która jest największym Artystą, jakiego miałam okazję w życiu poznać. Dziękuję, że akceptujesz fakt, iż wbrew bulwersom innych - tak rzadko o Tobie tu wspominam, mimo że praca przy Twojej twórczości to dla mnie największy honor i wyróżnienie. Dziękuję, że pozwalasz mi zachowywać tę przestrzeń w taki sposób i nie traktujesz tego pejoratywnie (w "Ojcu Chrzestnym" powiedzieliby "osobiście" xD). Dziękuję, że mnie z Tatą 'stworzyliście'
Dziękuję całej mojej Rodzinie, która w niespotykany sposób połączyła siły i magnetyzm serca we wszystkich wymiarach swojej aktualnej egzystencji, a że jest olbrzymia, to i wygenerowana moc dobra jest wyraźnie odczuwalna.

Dziękuję swoim Przyjaciołom - Aleksandro, Dominiko, Ewelino, Marku - pomimo wszystkich moich "wątpliwych" cech, kocham Was always&forever

Dziękuję wszystkim, z którymi droga wzajemnej komunikacji NVC, złączyła mnie przez te dni. Dziękuję za okazaną życzliwość, wspaniałe rozmowy i słowa, których się nie spodziewałam. Dziękuję za Wasze serca, wiarę we mnie, za to że patrząc widzicie i dostrzegacie. Dziękuję, że jestem otoczona tak wartościowymi i wspaniałymi osobami.

Dziękuję wszystkim reżyserom teatralnym i filmowym, aktorom, muzykom, malarzom, rzeźbiarzom, grafikom, fotografom, dziennikarzom, lekarzom, prawnikom, pisarzom, wykładowcom, nauczycielom, dyrektorom i pracownikom placówek kulturalnych, wszystkim osobom czynnie uprawiającym naukę, kulturę i sztukę, że pomimo swojej sławy i rangi, w ferworze zajęć i spraw - znaleźli na mnie czas.

Dziękuję koleżankom i kolegom ze wszystkich kierunków studiów, z doktoratów, ze szkoleń, ze szkół, wszystkim Osobom, z którymi los mnie kiedyś połączył - na dłużej bądź krócej - i jak widać nieprzypadkowo.

Dziękuję moim znajomym z zagranicy, którzy nie zawsze umieli przetłumaczyć stronę głosowania, ale dzielnie mnie dopingowali.
Tu szczególnie postarała się moja ukochana Anastazja z Grecji, która na tę okoliczność ogarnęła język polski

Dziękuję wszystkim, których nie mogę tu jakoś wyraźnie podkreślić, a bardzo bym chciała. Każdy z Was i każdy Wasz głos ma tu szczególną wartość i znaczenie.

Zostałam 𝗥𝘇𝗲𝘁𝗲𝗹𝗻𝘆𝗺 𝗜𝗻𝗳𝗹𝘂𝗲𝗻𝗰𝗲𝗿𝗲𝗺 𝗥𝗼𝗸𝘂 𝟮𝟬𝟮𝟰 w kategorii 𝗞𝘂𝗹𝗶𝘀𝘆 𝗸𝘂𝗹𝘁𝘂𝗿𝘆. Jako pierwsza w historii tego Plebiscytu, w tej kategorii - co szczególnie wiele dla mnie znaczy.

Los chciał, że na Galę nie dotarłam, ale mogę z tym całym swoim elaboratem dotrzeć do Was.
Cieszę się, że mogę tę przestrzeń uczynić przyjemną dla Odbiorcy, że liczby jednak nie są najważniejsze w SM ani uchwycenie kadru trendowego. Że można być nagrodzonym i dostrzeżonym w sieci, pomimo wysokiej wrażliwości, neurodywergencji i swoistej architektury neuroinżynieryjnej.
Wszyscy jesteśmy różni, ale równi.
A głos, Twój głos, naprawdę MA ZNACZENIE.

Dziękuję z całego serca (po raz setny, ale żeby akcent na to położyć należyty, by nikt się nie poczuł pominięty).
Niech się nam wiedzie, niech się nam darzy,
niech nam się spełnia, co się zamarzy!

With LOVE
dr Angelika Maria Gomolińska








Popularne posty z tego bloga

Serce czy mózg? Piotr Nowak

TWORZE[M]NIE

O mnie słów kilka